Wywiad z Sosenem.


Prodrift: Witam Łukaszu

Sosen: No hey.

PD: Jak oceniasz ubiegły sezon?

S: Mogło być zdecydowanie lepiej, ale to wynikało z kłopotów z oponami. Miałem zbyt mały budżet i na dodatek prawie cały sezon byłem w Danii, skąd przyjeżdżałem tylko na same zawody.



PD: Wiemy że babcia ładnie sobie pomrukuje. Jak oceniasz nowe serce w niej? Jest wystarczające czy aż nad to na nasze warunki?

S: Serce w Babci jest wystarczające na nasze polskie warunki. Serce jest w jak najlepszym stanie, także BMW przeżywa drugą młodość. Silnik jest mocny z dołu ale i w górnym zakresie nie daje o sobie zapomnieć. Do tej pory nie miałem żadnego problemu z tym silnikiem.

PD: Nad czym teraz będziesz pracował i co poprawiał w aucie?

S: Muszę się skupić przede wszystkim na dopracowaniu geometrii i dobraniu odpowiedniego ogumienia. A później już tylko jeździć i jeździć.



PD: Auto składałeś u PUZ'a. Jak oceniasz jego pracę i czy polecasz go innym?

S: Jak najbardziej z czystym sumieniem polecam PUZ'a. Wszystko w moim driftowozie zostało złożone profesjonalnie.

PD: A teraz z innej beczki bo spytam się o twoich fanów. Masz ich w każdym zakątku Polski i zawsze są widoczni. Jak ty to robisz?

S: Hehe... Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Myślę że to zagadkowe pytanie trzeba by było skierować po prostu do nich.



PD: Powiedz nam czemu na kolor M-Babci wybrałeś Orange?

S: Moje logo zostało w tych barwach wymyślone przez pewnego młodego i zdolnego człowieka. Bardzo mi podeszło i aktualnie jak wiem moje auto jest właśnie pomarańczowe z czarnymi elementami jak to logo.

PD: Zdradzisz nam jakąś ciekawą historie dotyczącą babci której nikt nie zna?

S: Zdarzyła mi się taka jedna ciekawa historia. Było to w 2008 roku po kończących sezon zawodach. W drodze do domu. I w pewnym momencie z załadowanej Babci jadącej na lawecie wypadają 2 koła i lądują na ziemi. Na jezdni zrobiła się niezła afera i jeden kierowca przydzwonił w leżące kółeczko. Na szczęście nikomu nic się nie stało ale cała akcja była hardcorowa. Swoją drogą właśnie na tych zawodach na torze też zgubiłem 2 koła. Winowajcę całego zamieszania szybko znaleźliśmy i usunęliśmy. Sprawcą okazała się cienka płyta bagażnika po wycięciu wnęki na koło zapasowe która nie wytrzymywała ciężaru. Obecnie jest wstawiona blacha i problem już więcej się nie powtórzył.



PD: Jak oceniasz stawkę na sezon 2010?

S: Stawka jest bardzo mocna i to jest pewne. Ja od dawna kibicuje Bartkowi Chrzanowskiemu i w dalszym ciągu jest on moim faworytem. Skomo wjeździł się już w nowy wóz i też zamiata jak trzeba a Trela cały czas robi swoje.



PD: Czego tobie życzyć w nadchodzącym sezonie?

S: Hmm...czego życzyć? Chyba pełnego luzu i braku awarii.

PD: To tego życzę i dziękuję za wywiad.

S: Dziękuję.


Odwiedźcie oficjalną stronę Sosena!




Zachęcam również do zobaczenia filmu promo.

leave a comment
| comments 0